piątek, 12 października 2012

Rozdział 13

Obudziłam się w tym samym miejscu co wczoraj, czyli w szpitalu. Rozejrzałam się i zobaczyłam trzymającego mnie za rękę, śpiącego, na krześle Louis'a. A po drugiej stronie także pogrążoną we śnie przyjaciółkę. Ruszyłam się ostrożnie i przypadkowo zleciałam z łóżka, budząc przy tym pozostałych. Obydwoje szybko do mnie podbiegli. Spojrzałam na nich z niedowierzaniem.
-Spokojnie nie jestem kaleką.-powiedziałam.
-Mało brakowało.-odetchnął Louis i delikatnie mnie pocałował. Oplotłam ręce wokół jego szyi i bawiłam się jego włosami.
-Wiecie ja też tu jestem.-upomniała nas Nina.
-No to co ?-zapytał zagubiony Lou.
-To, że nie mam ochoty oglądać waszych miłosnych scenek.-wytłumaczyła. Wstałam z podłogi i ponownie położyłam się na łóżku.
-No i co, są już wyniki ?-zapytałam ciekawa.
-Właśnie wyniki !-krzyknął olśniony Louis.
-No to jak wam się układa ?-drążyła temat.
-Jak na razie bardzo dobrze.-odpowiedziałam zgodnie z prawdą.
-Tylko może nie wspominaj o tym Max'owi.
-Dlaczego nie ? Niech wie, że nie tylko z nim mogę być szczęśliwa. -powiedziałam. Chwilę później do sali wbiegł zdyszany Louis, a zaraz po nim wszedł spokojnie lekarz z wynikami.
-No więc, co mi jest ?-zapytałam.
-Ma pani uczulenie na czekoladę.-odpowiedział. Przypomniałam sobie, że kiedy wracaliśmy z naszego spaceru jedliśmy lody czekoladowe, moje ulubione. Otworzyłam ze zdziwienia buzię.
-No, ale jak to ? Nie mogę jeść czekolady ?-zapytałam, a raczej stwierdziłam smutno.
-Nie, ponieważ po każdej jej dawce, będą takie skutki. A jeszcze mogą dojść wymioty, częste bóle brzucha, zawroty głowy i takie o to, jak w tym przypadku utraty przytomności.-wyjaśnił. Opadłam zawiedziona na łóżko.
-A kiedy chociaż będę mogła stąd wyjść ?
-Niedługo, nawet zaraz, tylko pójdę po wypis.-odpowiedział i wyszedł.
-Ekstra.-podsumowałam.
-Nie mogę jeść mojego ulubionego składnika.
-Oj, nie martw się. Lepsze to niż uczulenie na wodę.-pocieszała mnie Nina. Popatrzyłam na nią z miną  typu "WTF".
-No może to nie najlepsze porównanie, ale nie mogłabyś się myć.-powiedziała po namyśle. Skinęłam zmęczona głową i przybrałam pozycję siedzącą.
-No to czas się zbierać.-krzyknął uradowany Louis.
-Wreszcie.- Za chwilę przyszedł lekarz z moim wypisem i skierowaliśmy się do domu.
-Sam-krzyknął szczęśliwy Niall i z całej siły mnie przytulił.
-Wreszcie jesteś !-przybiegł Zayn powtarzając czynność przyjaciela.
-Teraz możemy zagrać w butelkę- wykrzyknęła Lottie, która chyba ma niezłe relacje z Liam'em, sądząc po tym, że cały czas jest u nas w domu i jedzie z nami w trasę.
-Teraz możemy.-odpowiedziałam uśmiechnięta. Usiedliśmy wszyscy w kółku, pierwszy zakręcił Harry, wypadło na Vic.
-Pytanie.
-Który z nas najbardziej ci się podoba ?-zapytał z zadziornym uśmieszkiem.
-Zayn.-zarumieniła się. Następnie wypadło na mnie.
-Pytanie.
-Kurcze, a miałam takie fajne wyzwanie. Dobra, no to.. Który oprócz Louis'a ci się podoba. -wybuchłam śmiechem.
-Błagam cię. Z nich wszystkich to już chyba Niall.-zaśmiałam się. Uśmiechnął się.
-O zawsze wiedziałem, że cię pociągam.-poprawił swoje włosy.
-Byś się zdziwił chłopaczku.-zakręciłam butelką i wypadło na Lottie. Tak !
-Wyzwanie.-powiedziała. Oo, no to teraz sobie zagramy. Na mojej twarzy od razu pojawił się uśmieszek.
-Wyjdź z domu i krzyknij " Kocham Liam'a Payne'a "-odpowiedziałam. Od razu zrobiła się cała czerwona, ale wypełniła zadanie. Usłyszałam tylko głośny śmiech chłopaków. Po kilku minutach wróciła.
-Wiecie co, ja jestem zmęczona i chyba pójdę już spać. Cześć.-pożegnałam się i biegiem ruszyłam do swojego pokoju. Umyłam się, przebrałam w piżamę i starałam się zasnąć, jednak na marne. Włączyłam laptopa i z ciekawości weszłam na strony plotkarskie. Wytrzeszczyłam oczy ze zdziwienia. " Czy Louis Tomlinson ma nową dziewczynę. Wszystkie zdjęcia wskazują, że to prawda " Dodatkowo były umieszczone tam zdjęcia nasze zdjęcia. Zamknęłam komputer i tym razem nie miałam problemu z zaśnięciem. 

                                  





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz