poniedziałek, 1 października 2012

Rozdział 6.

Obudziłam się o 10.37. Wstałam i podeszłam do lusterka.
-Nie no nie ma to jak dobre samopoczucie własnego wyglądu-powiedziałam sama do siebie. Ubrałam się w to, rozczesałam moje długie, niebieskie kudełki i mocny make-up. (czyt. czarne oczy i mocno czerwone usta). Zeszłam na dół i przywitałam się z Niną, która już była na nogach.
-Ale ty zajebiście wyglądasz w tych włosach.-pochwaliła.
-Och, dziękuję skarbie, też ładnie wyglądasz.-pocałowałam ją w policzek i weszłam do kuchni zrobić sobie śniadanie.
-Cześć, młoda-przywitał mnie Louis.
-Hej, Lou. -odpowiedziałam.
-Posłuchaj, mam do ciebie taką sprawę.-zaczęłam, a on popatrzył na mnie z zaciekawieniem w oczach.
-Musimy coś zrobić, z Niną i Harrym.-powiedziałam, a na jego twarzy od razu pojawił się delikatny uśmiech.
-Wiesz, też ostatnio nad tym trochę myślałem. Wiem na pewno, że Harre'mu podoba się Nina, ale nie wiem czy on jej też.-powiedział.
-No właśnie to i ja wiem, ale Nina się tak zachowuje, jakby coś ukrywała.
-Więc plan jest taki. Dzisiaj wszyscy wychodzimy z domu, oprócz tej dwójki oczywiście, i zamykamy dom.-wytłumaczyłam.
-Może być.
-To powiedz reszcie, a ja idę do salonu (klik).-wyszłam i skierowałam swoje kroki do innego pomieszczenia. O matko dzisiaj jest gala. szybko pobiegłam do Louis'a.
-Louis !-darłam się.
-Co się tam drzesz ?-zapytał wyraźnie rozbawiony całą sytuacją.
-Nie możemy tego zrobić dzisiaj. Jest przecież gala.-wytłumaczyłam mu, a jego mina wyraźnie posmutniała.
-No tak racja, ale pamiętasz, że idziesz tam ze mną.-powiedział już weselszy.
-Jak mogłabym zapomnieć.-odpowiedziałam, a na jego twarz wkradł się słodki uśmiech.
-Na którą to jest ?-zapytałam zmieszana.
-Na 18.00 . Jest 15.00, tak jakby co.-powiedział.
-O matko !-krzyknęłam i pobiegłam do mojego pokoju, z którego dało się słyszeć głośny śmiech Lou. Mam tylko trzy godziny, zdążę, chyba. Pobiegłam do łazienki i wzięłam gorącą kąpiel, która trwała coś ponad godzinę. Szybko wsunęłam swoją tęczową ( :3 ) kreację, założyłam buty i inne dodatki. Następnie ponownie weszłam do łazienki i zrobiłam delikatny makijaż pasujący do mojej sukienki, a moje niebieskie kudełki pozostawiłam rozpuszczone a długą grzywkę luźno opadająca na bok. Jeszcze tylko paznokcie. Były bardzo długie i tęczowe, pasujące do mojej sukienki. Zeszłam na dół, gdzie stała Nina i Victoria stojące obok swoich partnerów. Obie wyglądały ślicznie. Nie dziwię się, że Harry zauroczył się Niną. Jest taka ładna i delikatna. Dosłownie ideał dziewczyny. Wyszliśmy wszyscy z domu i skierowaliśmy się do dwóch różnych samochodów, ponieważ nasza ósemka chyba by się nie zmieściła do pięcio-osobowego samochodu. Jechaliśmy jakieś 20 min. Wysiedliśmy i skierowaliśmy się do pomieszczenia, w którym odbywało się przyjęcie. Na początku szłam tylko obok Louis'a po czerwonym dywanie i uśmiechałam się do fotografów, którzy robili tyle zdjęć, że aż mnie oczy bolały. Potem usiedliśmy do stolika, który był specjalnie przeznaczony dla One Direction i ich partnerek. Oczywiście zespół wygrał chyba w aż trzech kategoriach, wszystkich dotyczących teledysku " WMYB". Gala trwała jakieś trzy godziny. Szczerze mówiąc było całkiem nieźle, ale jestem tak zmęczona, że ledwo co chodzę, zresztą podobnie jak i reszta. Kiedy byliśmy już w domu, pobiegłam szybko do łazienki i umyłam się. Następnie przebrałam się w piżamę i zasnęłam jak to w moim stylu.


                                ******************************************************
Macie 6. Rozdział dedykuję Olce. Masz to dla ciebie XD I cały czas czekam te komentarze z waszej strony, które chyba szybko się nie pojawią. Ciao ! :3
                           


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz